Posts Tagged "lotto milionerzy"

Gdy wyginą milionerzy

Gdy wyginą milionerzy

Kiedy ostatni wróbel straci naszą sympatię – zginie. Nie będzie już wróbli, bo przestaną nam być potrzebne. Tak było już z dinozaurami, cywilizacjami, kontynentami, itd.. Wszystko na świecie istnieje tak długo, jak długo jest potrzebne choć jednemu człowiekowi. Stan taki, nie jest ani dobry, ani zły – po prostu tak jest, a więc “wróble” i wszystko na świecie musi się na to zgodzić, ponieważ bez ludzkiej miłości nic istnieć nie może. To Wszechświat (lub jak kto woli Bóg) się tym zajmuje i robi to doskonale, dając nam zawsze wszystko czego tylko zapragniemy – do czego mamy sympatię. Przy czym Wszechświat – nie osądza co jest dobre lub złe ( w świecie absolutu – takie rozróżnienia nie istnieją), ale tutaj na ziemi – żyjemy w świecie dualnym. W świecie w którym jedno bez drugiego nie może istnieć, przynajmniej na tym prymitywnym poziomie, na którym się znajduje nasza cywilizacja. Ale jak to się ma do tytułu, który widnieje na początku? – zaraz wyjaśnię. Czasami czytam w Internecie materiały, które opisują sukcesy różnych ludzi i pewnie wielu z Państwa też to od czasu do czasu robi. Aby nie być gołosłownym przytoczę tu dwa przykłady: Pan Owsiak kupił sobie “luksusowe” mieszkanie. Drugi przykład: Pan Kulczyk będzie budował centrum handlowe w Warszawie na Placu 3 Krzyży. Obie informacje nie są zbyt istotne i w zasadzie zbędne ale, ukazały się i już! Nie będę tu przytaczał komentarzy, gdyż często pisane są odważną ortografią. Ale mają one jeszcze inny wspólny mianownik: “to podłość, aby takie rzeczy robić” – co znaczy, że w rozumieniu komentatorów podłością jest kupowanie mieszkania lub budowanie obiektu dla dobra ogólnego. W komentarzach tych (przynajmniej w ich większości) znajdziemy najgorsze słowa jakie istnieją na świecie – złodzieje, grabieżcy, wyzyskiwacze, zamknąć ich, nasłać U.S., itd., itp. Kiedy to czytam, jest mi przykro do tego stopnia, że najchętniej oddałbym paszport i natychmiast zrzekłbym się obywatelstwa mojego kraju. Na szczęście po chwili uświadamiam sobie, że to nie mój kraj mi to robi (choć nie jest bez “grzechu) ale moi “bracia” – zwykli “porządni” obywatele. Ludzie ! – nie wiem co Wami kieruje, ale to jest obrzydliwe i głupie. Strzelacie sobie w kolano, popełniacie samobója. Nie rozumiecie, że od tego nic Wam nie przybędzie? Nie rozumiecie, że nie tylko robicie przykrość ludziom, których nie znacie ale też oddalacie od siebie wszystko, czego tak naprawdę zazdrościcie tym ludziom. Od takiego myślenia nic Wam nie przybędzie – wręcz przeciwnie. Upewniacie Wszechświat, aby broń Boże nie dał Wam tego “paskudztwa” jakim są pieniądze…..i zapewniam Was, że to otrzymacie. Skupcie się przez chwilę proszę i zastanówcie – czy aby na pewno tego chcecie?! Milionerów w Polsce – jak na kraj naszej wielkości i przeszłości – jest na szczęście całkiem sporo i nie należą do tych, którzy zachowują się ostentacyjnie, jak niektóre inne mniejszości. Mówię “na szczęście” ponieważ – cenię milionerów i ludzi zamożnych za ich upór, pracę i za to, że przyczyniają się bardziej niż inni – do rozwoju naszego kraju. Jednak najważniejsze jest dla mnie to, że są “nadzieją” (a przynajmniej mogą być) dla wielu z nas, którzy milionerami nie są. Milionerzy są bowiem żywym przykładem i dowodem na to, że człowiek może się dorobić wielkiego majątku i godnie żyć. Bogactwo jest piękne – oczywiście wtedy, gdy dotyka ludzi mądrych – ale i ci “mniej mądrzy” dodają kolorytu naszemu życiu i szybko “dorastają”. Ich istnienie, nie tylko pokazuje nam możliwości i drogę do dobrobytu, ale i daje wymierne korzyści – że wspomnę o rynku pracy. Oczywiście, że i wśród milionerów są idioci i ludzie nieuczciwi, ale gdzie ich nie ma? Są wszędzie! W każdej grupie społecznej – od księdza po...

Czytaj więcej

Dla kogo jest ta strona ?

Dla kogo jest ta strona ?

1. Tutaj możesz zagrać w lotto o każdej porze dnia i nocy z każdego kraju na świecie nie ruszając się z domu ( jeśli masz jakiś z tym problem – napisz do nas, a rozwiążemy go) 2. Tutaj szanujemy ludzi zamożnych, a bogactwo uznajemy za cnotę. 3. Tutaj szanujemy ludzi ubogich, a biedę uznajemy za niegodną człowieka. 4. Tutaj wspieramy marzycieli ( czytaj post “Wspieram marzycieli”) choć wsparcia oczekujemy głównie od osób zamożnych. 5. Tutaj możesz zamieścić ogłoszenie kupna i sprzedaży – ale tylko “od” i “dla” milionerów.  6. Jeśli jesteś milionerem i chcesz, aby inni też nimi zostali – podziel się swoją wiedzą. 7. Jeśli dopiero chcesz stać się milionerem – zostań z nami i zaproś tych swoich bliskich, którzy też tego pragną. 8. Nie graj w lotto – jeśli masz lepszy pomysł na zdobycie fortuny (chyba że chcesz wspierać marzycieli), ale nie czekaj na cud i realizuj ten swój lepszy pomysł. 9. Tutaj poczytasz o miejscach i rzeczach na które warto wydawać pieniądze (Poradnik Milionera) 10. Tutaj możesz poczytać i napisać co zrobić, aby żyć świadomie i mądrze będąc bogatym. 11. Tutaj są dwa rodzaje rejestracji. Pierwsza to rejestracja do gry w lotto, a druga to rejestracja do możliwości pisania i komentowania na blogu. 12. Tutaj wygrywa się częściej i więcej niż na innych stronach – choć nie wiemy dlaczego. 13. Tutaj jesteś i zawsze będziesz najmilszym gościem. 14. Tutaj nawet mali ludzie stają się wielkimi. 15. Tutaj można grać codziennie. WYBIERZ GRĘ I WYPEŁNIJ KUPON. Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie podwojona)...

Czytaj więcej

Architekci – Rezydencje dla milionerów – Wallace E. Cunningham

Architekci – Rezydencje dla milionerów – Wallace E. Cunningham

[slider] Architekt – Wallace E. Cunningham – ur. 18.10.1954 w USA Rezydencja, której zdjęcia publikujemy poniżej znajduje się w La Jolla w Kalifornii. WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Konkurent dla Bugatti Veyron – auta dla milionerów

Konkurent dla Bugatti Veyron – auta dla milionerów

Wreszcie Bugatti Veyron ma godnego siebie konkurenta jest nim Hennessey Venom GT. W tym roku, ten amerykański supersamochód został ogłoszony najszybszym samochodem świata. Na pasie startowym Lemoore Naval Air Station w Kalifornii – Brian Smith pojechał nim z prędkością 427,6 km/h. Co prawda Bugatti Veyron Super Sport pojechał z prędkością 431,072 km/h, ale producent w seryjnym modelu Bugatti wprowadził ogranicznik prędkości do 415 km/h, natomiast Hennessey Venom GT nie ma żadnych ograniczeń. Milionerzy, którzy lubią szybkie samochody, mają wreszcie wybór. Z tego co nam wiadomo, w Polsce nie ma jeszcze tego auta ale być może – po obejrzeniu zdjęć poniżej – ktoś z Państwa zdecyduje się na zakup. Życzymy większej ilości autostrad i przyjemnej podróży. Napęd – V8 (6162 cm) Moc – 735 km w wersji podstawowej i 1217 km w wersji najmocniejszej Prędkość – 422 km/h Przyśpieszenie 0-100 km/h – 2,4 sek Napęd na tylną oś, 6 biegowa skrzynia biegów. Cena – 950.000 $ WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Obecna najwieksza kumulacja 216 000 000 $

Obecna najwieksza kumulacja 216 000 000 $

Najwieksza kumulacja jest obecnie w losowaniu PowerBall, gdzie można wygrać 216 000 000 $ Druga to MegaMillions, gdzie czeka na nas 65 000 000 $ Trzecia to EuroMillions – wygrana na najbliższe losowanie wynosi 31 000 000 EURO Aby zagrać, nie trzeba wychodzić z domu. Możesz teraz wybrać stosowną grę na poniżej zamieszczonym kuponie i skreślić swoje ulubione liczby. Natychmiast po tym otrzymasz maila z potwierdzeniem gry, a po losowaniu otrzymasz następnego maila z wynikami Twojej gry oraz wysokością wygranej – choć osobiście najbardziej lubię, kiedy otrzymuję telefon w sprawie wygranej bo to oznacza, że wygrana jest większa niż 1000 Euro :) Życzymy więc Państwu choć jednego telefonu miesięcznie ! WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Wołowina Kobe – tylko dla bogatych

Wołowina Kobe – tylko dla bogatych

Z nazwą tej wołowiny jest prawdziwy problem. Ponieważ wszystko co jemy pod tą marką poza Japonią, powinno się nazywać “Ala Kobe” lub “na wzór Kobe”. Nie chcę przez to powiedzieć, że wołowina “Kobe” spożywana w Stanach lub Europie jest wyraźnie gorsza, ale musimy sobie zdawać sprawę z tego, że używanie tej nazwy jest – delikatnie mówiąc – nadużyciem. To jest identycznie, jak z nazwą szampana. Szampan jest prawdziwym szampanem, kiedy pochodzi z Szampanii. Natomiast hiszpański szampan “Cava” ( który moim zdaniem często jest równy lub lepszy od francuskiego) jest winem musującym i koniec, kropka! Podobna sytuacja ( choć nie do końca) jest właśnie z wołowiną, o której mówimy. Chętnych do wzięcia pieniędzy za “wołowinę Kobe” znajdziemy na całym świecie. Szczególnie podszywają się pod tę zastrzeżoną markę producenci z Midwest, Great Plains, Ameryki Południowej czy Australii, gdzie produkuje się bardzo dobrą ale “fałszywą Kobe”. Bowiem od 2010 roku, zgodnie z japońskim prawem, export tej wołowiny jest nielegalny (z wyłączeniem od 2012 r. Makau ). Obecnie nie można nawet przewozić tego mięsa w małych ilościach – na tak zwany własny użytek. Bowiem zgodnie z japońskim prawem, wołowina “Kobe” może pochodzić tylko z prefektury Hyogo ( gdzie Kobe jest stolicą a) i gdzie wołowina Kobe jest zarejestrowanym znakiem towarowym. Tak więc, jeśli rzeczywiście jadłeś Kobe poza Japonią, to prawdopodobnie ktoś przemycił ją w bagażu lub wyprodukowano ją w innym kraju, ale wtedy już wołowiną “Kobe” nie jest. Zapytasz: “Jak to jest możliwe?” – skoro zalety Kobe reklamowane są na wystawach żywności, w telewizjach oraz przez znanych szefów kuchni w wielu krajach świata. Nawet w New York Times wielokrotnie chwalono “niby – Kobe” serwowane w wysokiej klasy restauracji na Manhattanie. Odpowiedź jest prosta – mimo, że wołowina Kobe, jak i bydło Kobe są opatentowanymi znakami – to respektowane są tylko w Japonii. Pozostałe kraje ( podobnie jak z produktami regionalnymi ) lekceważą ten patent i sprzedają mięso wołowe ( być może produkowane nawet według ścisłych japońskich receptur ) za duże pieniądze tylko dlatego, że używają marki “Kobe”. Podobnie jest z “królem” wśród serów – “Permigiano-Reggiano” (parmezanem). Ostatnie amerykańskie badania wykazały, że w wielu dużych miastach USA, około połowy restauracji i sklepów sprzedających ryby i owoce morza rutynowo podstawia tanie imitacje tego, co zostało zamówione, a klienci płacą jak za prawdziwe marki. Wszystkie mity o krowach “Kobe” (masaże, pojenie piwem i słuchanie przez te krowy muzyki klasycznej) są – jak to mity – nieprawdziwe. W Japonii od producentów “Kobe” wymagane jest przedstawienie czystego rodowodu Tajima-Gyu dla bydła tej rasy (krowy nie mogą być krzyżowane z inną rasą krów). Zwierzę musi urodzić się w prefekturze Hyogo, a tym samym karmić się lokalnymi trawami i pić wodę z tego terytorium. Taka krowa lub byk musi być “dziewicą”, a jej mięso może być przetwarzane wyłącznie w rzeźni Hyogo. Istnieje tylko 3000 certyfikowanych rzeźników bydła Kobe i żaden z nich nie mieszka poza Japonią. Proces ten jest tak ścisły, że gdy wołowina jest sprzedawana w sklepach lub restauracjach, sprzedawca musi wbić do komputera 10-cyfrowy numer identyfikacyjny, dzięki czemu klienci wiedzą, skąd pochodzi krowa, której mięso nabywają. Tak więc – wołowinę “Kobe” – możemy zjeść tylko w Japonii. Na szczęście nasi milionerzy bywają tam – więc życzę Państwu: Smacznego ! – w trakcie spożywania tej cesarskiej potrawy. WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Hotel dla milionerów ( Cannes)

Hotel dla milionerów ( Cannes)

Wygrywając w lotto – powiedzmy obecną kumulację ( 31.07.2013), która wynosi 235 mln dolarów – co chcesz zrobić z tymi pieniędzmi? Jeśli, tak jak wielu z nas, marzysz o podróży w wielkim stylu – zapraszam Cię do Cannes – miasta znanego z Festiwalu filmów. W Cannes znajdziesz mnóstwo luksusowych hoteli, ale godnym Ciebie i jedynym w swoim rodzaju – jest bez wątpienia apartament na najwyższym piętrze w “Martinez Hotel” To jeden z najbardziej luksusowych i pięknych penthouse na całym Lazurowym Wybrzeżu. Co prawda cena za dobę wynosi około 20 tyś Euro, ale stać Cię na to, aby choć raz żyć w luksusie bez limitu. Miejsca jest w nim tyle, że zaproszenie nawet 100 gości nie zakłóci jeszcze Twojego spokoju. Sam taras ma 200 metrów kwadratowych i widać z niego zatokę oraz wyspę, której nazwy nie pamiętam. Transfer z Lotniska Nice-Cote d’Azur zajmie najwyżej 20 minut limuzyną lub 8-10 minut helikopterem. Posiłki można spożywać w czterech restauracjach z których najbardziej polecam “La Palme d’Or”, która jest w przewodniku Michelina. Sam hotel znajduje się w najbardziej reprezentacyjnym miejscu Cannes – czyli na bulwarze Croisette, który jest jednym z głównych osobliwości turystycznych tego niezwykłego miasta. Penthouse suite, zwany również “Exceptional 7th Floor Suite” ma cztery sypialnie, dwie jadalnie, dwie kuchnie, saunę parową, pokój na wino, jacuzzi, świetnie zaopatrzony bar, taras w własnym spa, a w łazienkach marmurowe wanny. Oczywiście w czasie trwania Festiwalu filmowego nie jest dostępny. Hotel należy do sieci “Grand Hyatt” Czy milioner będzie z niego zadowolony ? – sprawdź i napisz nam swoją opinię. WYBIERZ GRĘ I WYPEŁNIJ KUPON. Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Szczęśliwy Lotto Milioner

Szczęśliwy Lotto Milioner

Od czasu do czasu jestem “wynajmowany” do pracy, którą nawet lubię, ale robię to w wyjątkowych sytuacjach i dla “wyjątkowych” osób. Nie wiem, czy w Polsce istnieje taki zawód, ale w innych krajach jest to nawet dość powszechne i tam, nazywa się takie osoby “doradcami duchowymi”. Mówię tutaj o tym, ponieważ chciałbym opisać historię pewnego “klienta” ( to bardzo niewłaściwa nazwa), który został właśnie lotto-milionerem ( robię to za jego zgodą ). Ponieważ często – szczególnie w komentarzach internetowych – można przeczytać powtarzające się pytanie: “Czy ktoś zna kogoś, kto wygrał w lotto ? ” – to mogę tu z całą odpowiedzialnością napisać – “TAK” znam, nawet kilku. Takie spadające “z nieba” bogactwo, wbrew pozorom, jest dość kłopotliwe, kiedy się wreszcie zdarza. Na przykład znajomy, o którym mówię – przez pierwsze kilka dni nie wychodził z domu rozmyślając, jak odebrać te pieniądze, aby nie być obiektem zainteresowania niewłaściwych osób. Kiedy już to wymyślił i pieniądze znalazły się na jego koncie bankowym, dowiedział się, że w Polsce banki ( w razie…. nazwijmy to “katastrofy ), gwarantują wypłatę zgromadzonych środków do wysokości 50 tyś Euro, a to była wielo, wielo, wielokrotność tej kwoty. Takich i innych “problemów”, okazało się być dużo więcej, niż mógłby się domyślać. Jak powiedział przy pierwszej wizycie u mnie: nie jestem “przygotowany” do takich pieniędzy. Ten mój znajomy, jest człowiekiem dobrze wykształconym, ma sporą wiedzę, ale jak sam mi powiedział: “wiedza, to nie mądrość”, “nie czuję gruntu pod nogami”, “chcę zjeść ciastko i mieć ciastko – czyli – chcę być tym, kim byłem do tej pory – tylko bogatym i w pełni korzystającym z tego bogactwa. Na szczęście wiedział, że takie pieniądze zmieniają człowieka ( bo to prawda ) i nie chodzi tu o tak zwane “odbicie szajby”, ale o różne – zupełnie nowe – sytuacje, możliwości i cichuteńko czające się pokusy, które zawsze w nas są i zawsze były, ale gdzieś w głębokiej podświadomości. Wyobraź sobie, że od jutra “stać Cię na wszystko” Możesz rzucić pracę, powiedzieć szefowi, co o nim zawsze myślałeś; Możesz kupić sobie co tylko zechcesz, pojechać dokąd chcesz, a nie tam gdzie Cię na to stać; Możesz obdarować – i zmienić tym samym – życie wielu bliskim lub obcym osobom; Możesz tego nie zrobić (masz nad tym władzę); Wszystkie problemy ( a uwierz mi, większość z nich była spowodowana brakiem pieniędzy) zostają natychmiast rozwiązane; Ludzie, na których Ci zależało, a którzy mieli Cię za nic – dzisiaj Cię “kochają” i teraz Ty decydujesz, czy jeszcze Ci na nich zależy; itd., itp. Taka wygrana, to zmiana na wszystkich polach. Nie ma dla Ciebie niemożliwych rzeczy lub pragnień nie do spełnienia, a przecież jeszcze wczoraj były ! O tym rozmawialiśmy na początku, potem jednak “przyszły” sprawy ważne. Ważne sprawy, to odpowiedzi na ważne pytania: “Kim jestem”, “Jak żyć”, “Skąd się tu wziąłem”, “Co jest celem mojego życia”, “Co jest ważne”, “Co będzie po śmierci mojego ciała”. Każdy z nas jest taki sam i jednocześnie unikalny – a więc na te pozornie proste pytania jest wiele trudnych odpowiedzi. Na dodatek, za jakość swojego życia i jego sens – odpowiadamy my sami. Nic w życiu nam się nie “przytrafia” – wszystko dzieje się po coś i za naszą przyczyną, a my co? – jesteśmy “wypchani” bzdurami jakimi nas karmiono w kościele, w domu, w szkole. Nasza wiedza pochodzi z tego, co “mówią w telewizji”, co wmawia nam Rząd i jego organy, co słyszeliśmy, że miało miejsce w życiu innych ludzi. Nie doświadczamy życia, “śpimy” i śnimy nasze życie. Czekamy, aż “ktoś ważny” (autorytet) powie nam, jak żyć, a to nie jest ich życie – to nasze...

Czytaj więcej