Szczęśliwy Lotto Milioner

Szczęśliwy Lotto Milioner

Od czasu do czasu jestem “wynajmowany” do pracy, którą nawet lubię, ale robię to w wyjątkowych sytuacjach i dla “wyjątkowych” osób. Nie wiem, czy w Polsce istnieje taki zawód, ale w innych krajach jest to nawet dość powszechne i tam, nazywa się takie osoby “doradcami duchowymi”. Mówię tutaj o tym, ponieważ chciałbym opisać historię pewnego “klienta” ( to bardzo niewłaściwa nazwa), który został właśnie lotto-milionerem ( robię to za jego zgodą ). Ponieważ często – szczególnie w komentarzach internetowych – można przeczytać powtarzające się pytanie: “Czy ktoś zna kogoś, kto wygrał w lotto ? ” – to mogę tu z całą odpowiedzialnością napisać – “TAK” znam, nawet kilku. Takie spadające “z nieba” bogactwo, wbrew pozorom, jest dość kłopotliwe, kiedy się wreszcie zdarza. Na przykład znajomy, o którym mówię – przez pierwsze kilka dni nie wychodził z domu rozmyślając, jak odebrać te pieniądze, aby nie być obiektem zainteresowania niewłaściwych osób. Kiedy już to wymyślił i pieniądze znalazły się na jego koncie bankowym, dowiedział się, że w Polsce banki ( w razie…. nazwijmy to “katastrofy ), gwarantują wypłatę zgromadzonych środków do wysokości 50 tyś Euro, a to była wielo, wielo, wielokrotność tej kwoty. Takich i innych “problemów”, okazało się być dużo więcej, niż mógłby się domyślać. Jak powiedział przy pierwszej wizycie u mnie: nie jestem “przygotowany” do takich pieniędzy. Ten mój znajomy, jest człowiekiem dobrze wykształconym, ma sporą wiedzę, ale jak sam mi powiedział: “wiedza, to nie mądrość”, “nie czuję gruntu pod nogami”, “chcę zjeść ciastko i mieć ciastko – czyli – chcę być tym, kim byłem do tej pory – tylko bogatym i w pełni korzystającym z tego bogactwa. Na szczęście wiedział, że takie pieniądze zmieniają człowieka ( bo to prawda ) i nie chodzi tu o tak zwane “odbicie szajby”, ale o różne – zupełnie nowe – sytuacje, możliwości i cichuteńko czające się pokusy, które zawsze w nas są i zawsze były, ale gdzieś w głębokiej podświadomości.

Wyobraź sobie, że od jutra “stać Cię na wszystko” Możesz rzucić pracę, powiedzieć szefowi, co o nim zawsze myślałeś; Możesz kupić sobie co tylko zechcesz, pojechać dokąd chcesz, a nie tam gdzie Cię na to stać; Możesz obdarować – i zmienić tym samym – życie wielu bliskim lub obcym osobom; Możesz tego nie zrobić (masz nad tym władzę); Wszystkie problemy ( a uwierz mi, większość z nich była spowodowana brakiem pieniędzy) zostają natychmiast rozwiązane; Ludzie, na których Ci zależało, a którzy mieli Cię za nic – dzisiaj Cię “kochają” i teraz Ty decydujesz, czy jeszcze Ci na nich zależy; itd., itp. Taka wygrana, to zmiana na wszystkich polach. Nie ma dla Ciebie niemożliwych rzeczy lub pragnień nie do spełnienia, a przecież jeszcze wczoraj były !

O tym rozmawialiśmy na początku, potem jednak “przyszły” sprawy ważne. Ważne sprawy, to odpowiedzi na ważne pytania: “Kim jestem”, “Jak żyć”, “Skąd się tu wziąłem”, “Co jest celem mojego życia”, “Co jest ważne”, “Co będzie po śmierci mojego ciała”. Każdy z nas jest taki sam i jednocześnie unikalny – a więc na te pozornie proste pytania jest wiele trudnych odpowiedzi. Na dodatek, za jakość swojego życia i jego sens – odpowiadamy my sami. Nic w życiu nam się nie “przytrafia” – wszystko dzieje się po coś i za naszą przyczyną, a my co? – jesteśmy “wypchani” bzdurami jakimi nas karmiono w kościele, w domu, w szkole. Nasza wiedza pochodzi z tego, co “mówią w telewizji”, co wmawia nam Rząd i jego organy, co słyszeliśmy, że miało miejsce w życiu innych ludzi. Nie doświadczamy życia, “śpimy” i śnimy nasze życie. Czekamy, aż “ktoś ważny” (autorytet) powie nam, jak żyć, a to nie jest ich życie – to nasze życie. Wracając jednak do naszego Lotto-Milionera – zaproponował, abyśmy wyjechali razem na kilka dni i spędzili czas na dobrej zabawie i dobrych rozmowach – i tak też się stało. Wyjechaliśmy do Monaco na tydzień, a wróciliśmy po trzech tygodniach. To nie był łatwy czas, bo życie nie jest łatwe – szczególnie wtedy, kiedy następują tak wielkie zmiany. Okazało się przy tym, że pieniądze ( bardzo duże pieniądze) są ciężkie do uniesienia – choć niezwykle przyjemny to ciężar. Pamiętajcie o tym, kiedy Was to spotka. Pieniądze “trzymają się” na długo tylko ludzi mądrych. Więc pracujmy już teraz nad tym, aby w chwili radości – jaką jest wygrana – być na nią gotowym.

Dzisiaj ten Lotto Milioner wraz ze swoją żoną mieszkają na stałe właśnie w Monaco. Tutaj też mają apartament i latem najczęściej mieszkają w Polsce. Kiedy robi się zimno i nieprzyjemnie wracają do Monaco skąd odbywają podróże po całym świecie. Oboje pracują – choć nie potrzeba zarabiania jest powodem tej pracy. Jeśli mnie ktos zapyta, czy znam milionerów i ludzi szczęśliwych – odpowiem “TAK” – znam, na dodatek “dwa w jednym”.

WYBIERZ GRĘ I WYPEŁNIJ KUPON.

Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie podwojona)

f_1125775_1298233960_0_755

138954_restauracja-luksus-basen-stoliki

lotto6

E50-345905

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *