Aromat kawy

Aromat kawy

Zgodnie z teorią względności i mechaniką kwantową, ten nasz solidny materialny świat zbudowany jest z mało solidnych fotonów, elektronów, kwarków i innych bąbli, które na dodatek są wszędzie i jednocześnie. Więc im bliżej przyglądamy się tej solidnej materii, tym bardziej dostrzegamy, że wszystko co nas otacza – jak i my sami – zbudowane jest z energii. Kiedyś – dawno temu bo około IV wieku p.n.e. – pewien grecki filozof i podróżnik o imieniu Demokryt zauważył, że świat zbudowany jest z cząstek, które nazwał atomami ( Athomos w języku greckim znaczy niepodzielny). Oczywiście jeszcze wtedy Demokryt nie wiedział, że atomy są podzielne, bo udowodniono to dopiero w XIX wieku. Jednak aby jakoś dojść do tytułu tego tekstu – “Aromat kawy” – i opisać wielkość i znaczenie atomu w stosunku do wszechświata – pozwolę sobie na przyrównanie atomu do “Ziarnka kawy”

Następnym krokiem w opisie rzeczywistości stały się ( wspomniane wyżej ) teoria względności i fizyka kwantowa. Aby nie wdawać się w szczegóły – bo nikt poza Einsteinem jej nie rozumie choć każdy o niej słyszał – teoria ta mówi, że niezmienny fakt może być różnie widziany z różnych pozycji i miejsc ( to oczywiście jest wielkim uproszczeniem ). Jednak bardziej istotną dla tego tekstu jest mechanika kwantowa, która Demokryt’owy atom – czyli nasze “Ziarnko kawy” rozbiła na wiele drobniejszych “bąbli” zwanych mikroskopowymi. Obecnie mechanika kwantowa wraz ze szczególną teorią względności jest podstawą opisu wszelkich fizycznych zjawisk. Używam tutaj słowa “obecnie” ponieważ już za niedługo okaże się, że ten opis rzeczywistości daleki jest od prawdy. Bowiem – przyjmując moją terminologię – obecnie znane “bąble” są tylko “Grubo mieloną kawą”

Nie wiem więc, skąd biorą się pomysły, że na podstawie tego co nauka obecnie wie, można zakładać, że jest to kompletna wiedza i można jej użyć do stworzenia “Teorii wszystkiego” – przepraszam, ale to jest śmieszne – więcej: to są brednie. Po pierwsze dlatego, że nie jest to wiedza kompletna i jeszcze bardzo długo taką nie będzie. Owszem, nauka zbliża się do tego co nazywamy Bogiem i być może kiedyś go “dotknie” ale to jeszcze bardzo daleka droga. Na tej drodze czeka jeszcze “Kawa bardzo zmielona” a dopiero po niej ( a wtedy już mechanika kwantowa będzie tylko wstydliwym wspomnieniem) nastąpi “czas” w którym okaże się, że jest tylko “Aromat kawy” (czytaj Bóg)

Dowiemy się wtedy, że to nie świat ewoluował – ale nasza świadomość. Dowiemy się, że to nie czas upływał – ale to my poruszaliśmy się w przestrzeni, bo czasu nigdy nie było. Było i jest tylko jedno wielkie TERAZ. Dowiemy się, że “Ludzkość” nie jest i nigdy nie była sumą indywidualnych jednostek, ale jednym nierozerwalnym organizmem połączonym ze wszystkim. Dowiemy się o niezliczonych wszechświatach i tego, że cała nasza “rzeczywistość” jest i zawsze była w naszych rękach, a ściślej mówiąc – w projektowanych przez nas myślach. Dowiemy się, że nie ma i nigdy nie było – czasu, zła i dobra, piekła, kary, grzechu, wielkiego wybuchu, cudów, karzącego Boga, śmierci, przeszłości i przyszłości.

Kiedy nauka odkryje i zrozumie “Aromat kawy” stanie się prawdziwą “wiarą”, która “czyni cuda” a o której mówił Jezus: … “gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy”…… To tej wiary bardzo nam teraz brakuje, a nie “wiary” którą serwują nam kościoły wszelkiej maści. Bowiem nie trzeba nam wiary, która oddziela nas od Boga – straszy Nim i manipuluje nami dla osiągania własnych ( wcale nie boskich) celów. Nauka jest “mądra” i choć nieco zadufana w sobie – prędzej czy później dotrze tam, gdzie wszystko jest możliwe. To prawda, będzie nieco zawstydzona zawiłością drogi jaką obecnie kroczy. Jednak “incydent” który tutaj nastąpi, a który zjednoczy ludzkość jak nigdy dotąd sprawi, że i nauka i my wszyscy wejdziemy na drogę właściwą. Bo tylko “drogi” nam obecnie brakuje – rzeczywistość do której zmierzamy już jest (zawsze była) ! Myślę tak sobie, że gdybyśmy wiedzieli kim byliśmy i jesteśmy i czym jest Wszechświat – nigdy nie robilibyśmy tego co robimy obecnie i już teraz bylibyśmy lepszymi ludźmi.

We wszechświatach bardziej rozwiniętych od naszego również istnieje nauka. Różnią się jednak zasadniczo. Nasza “nauka” pyta “Jak?” – a tamta pyta “Dlaczego?”

Autor

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *