Posts made in Listopad, 2013

10 najbogatszych krajów świata – miejsce 4.

10 najbogatszych krajów świata – miejsce 4.

Na świecie jest wiele krajów w których mieszkańcy żyją w luksusie, podczas gdy istnieją równocześnie inne kraje, w których ludność cierpi z powodu ubóstwa i głodu do tego stopnia, że ​​nie stać ich na zaspokojenie najbardziej podstawowych wymagań, takich jak jedzenie i picie. Czy dzieje się tak dlatego, że występuje ogólnoświatowy brak czegoś? – nie ! Dzieje się tak, ponieważ my (Ludzkość) niewłaściwie dzielimy te dobra. I to Rządy tych ubogich krajów są za ten stan odpowiedzialne. Czy milionerzy mogą temu jakoś zaradzić? – nie mogą, ale może to zrobić każdy z nas – wspierając najuboższych, którzy są obok nas, na tak zwane “wyciągnięcie ręki” Jest takie zapomniane już słowo, jak “godziwość” Godziwość rozumiana nie jako równość (bo to nie jest ani dobre, ani możliwe) ale jako równość szans. Wiem jak to brzmi, ale mimo to, warto się nad tym zastanowić, bo nie jest to tylko działanie “dobroczynne” polegające na lepszym samopoczuciu darczyńcy. Godziwość – to również troska o siebie. W każdym razie, wszystkie najbogatsze kraje z tej listy mają pewne cechy wspólne, na których ta klasyfikacja jest oparta np. wysoki standard życia dla mieszkańców, szeroki wachlarz usług i udogodnień na wysokim poziomie, najniższa liczba bezrobotnych, stabilność gospodarcza, niski poziom inflacji i wysokie dochody przypadające na jednego mieszkańca. Aby dowiedzieć się więcej o najbogatszych krajach na świecie, prezentujemy Państwu 10 najbogatszych krajów, które są w tym rankingu. 4. Norwegia: To jest czwartym w rankingu najbogatszych krajów, który znajduje się w Europie, a jego stolicą jest Oslo. Waluta tego kraju jest korona norweska, a PKB na mieszkańca wynosi: $ 54,470 WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Właściwe proporcje

Właściwe proporcje

Właściwe proporcje. Czy znając nie z pełna 1 % budowy atomu skórki jabłka – możemy opisać wszystkie owoce świata ? – więcej! wszystkie znane i nieznane owoce wszystkich wszechświatów ! – obawiam się, że nie?! Ale może się mylę ? Musimy przy tym pamiętać, że ziemia jest tylko nieopisanie maleńkim pyłkiem w istniejących wszechświatach. Pyłkiem tak małym, że trudno laikowi takiemu jak ja, znaleźć odpowiednio małą cyfrę. Dzisiaj, nauka potrafi opisać ( jeszcze z błędami ) niecały 1 % wszechświata, który znamy. Pozostaje więc 99% wszechświata o którym nie śnią nawet największe umysły z kategorii Science fiction. Mimo to, na tej maleńkiej kuleczce, zbudowanej – jak wszystko we wszechświatach – z substancji Boga, mieszkają grupy szalonych ludzików, które myślą, że uda im się stworzyć “Teorię wszystkiego”. Teorię, która ma wyjaśnić pozostałe 99% wszechświata o którym wiemy, że jest. Pamiętajmy przy tym, że to co wiemy że jest – jest tylko niewielką częścią tego o czym jeszcze nie wiemy. Te grupy szalonych ludzików, które same nazywają się “naukowcami” – charakteryzują się tym, że mają “umysły niewinne” – co daje im rzeczywiście pewną przewagę nad innymi grupami, ponieważ “niewinność” czyni ich otwartymi na sposób postrzegania świata ( przynajmniej tak być powinno ) – niestety, nie zawsze tak jest. Część z nich bowiem, lubi życie wygodne i stabilne więc nie dopuszczają nawet do swych maleńkich umysłów, że ciągle trzeba rewidować to, co myślimy, że jest prawdą ostateczną. Tak więc – dla własnej wygody – dyskredytują lub ośmieszają tych, którym wydaje się, że musi być “coś więcej” niż tylko – wątpliwa zresztą teoria – o narodzinach wszechświata, zwanych “wielkim wybuchem” (nawiasem mówiąc – “wielki wybuch” mógł być tylko zwykłą katastrofą). Przy okazji mam pytanie na temat “wielkiego wybuchu”. Jeśli – jak twierdzi nauka – przed wielkim wybuchem nie było nic – to “co” wybuchło i w “czym” ??? Tak więc, mimo wielkiej sympatii i pobłażliwości dla pracy naukowców – nie widzę usprawiedliwienia dla ich arogancji i braku pokory wobec otaczających nas światów. Panie i panowie naukowcy – wyluzujcie i spróbujcie zachować właściwe proporcje ! Pozwólcie też, aby teorie innych – tak samo uprawnionych jak wy – mogły być traktowane na równi z waszymi i poważnie sprawdzane. Wiem jedno i zawsze będę to powtarzać – poza Bogiem NIC nie istnieje ! Wszystko co jest, a nawet to co nie jest – jest w Nim i z Jego substancji. To On jest siłą stwórczą i “trzymającą” wszystko co jest – razem. Wiem, że jeszcze sporo czasu upłynie za nim wasze “czarne energie” i ” ciemne materie” pozwolą wam dostrzec to, czym są naprawdę:) Jednak na zakończenie – aby zachować obiektywizm – muszę powiedzieć tak: Nasza nauka ( a szczególnie jej przedstawiciele) jest jeszcze bardzo “mała” i prymitywna, ale to nie jest problemem ( nie jest złem samym w sobie). Nauka nie wprowadza w nasze umysły szczególnego spustoszenia – ona tylko błądzi i jest nieco w sobie zadufana. Ta dolegliwość jej przejdzie, choćby tylko dlatego, że pracują dla niej najmądrzejsi z nas. Prawdziwym zagrożeniem – wbrew pozorom – są kościoły i ich poplątane religie. To one oddzielają nas od prawdy i Boga, aby znaleźć dla siebie miejsce. To “kościoły” wprowadziły siebie jako koniecznego pośrednika między nami, a Bogiem – tym samym oddalając nas od Niego. To ludzie kościoła bredzą i straszą nas okrutnym Bogiem, piekłem i wszystkim co jest możliwe tylko po to, aby utrzymać władzę nad nami. Jeśli kiedyś otrzymamy dowód na istnienie Boga – to “dostawcą” tego z pewnością nie będzie żaden kościół, ani żadna religia – będzie nią nauka. Właściwe proporcje – to dobry tytuł. To również dobry pomysł na życie dla obecnych...

Czytaj więcej

Pomysł na prezent – perfumy dla mężczyzny

Pomysł na prezent – perfumy dla mężczyzny

Prezent dla mężczyzny Wszyscy raczej wiemy, że pierwszą rzeczą którą dostrzegamy podczas spotkania z drugim człowiekiem jest zapach, który przyciąga lub odpycha bardziej niż ogólny wygląd. Dlatego też dzisiaj chciałbym zaproponować paniom cztery zapachy (do wyboru) dla swojego ukochanego. Prezent jest niezobowiązujący i niezbyt drogi, a może sprawić tyle samo radości, co drogie auto lub rejs dookoła świata. No może troszkę przesadziłem z tym drogim autem, ale ponieważ sam źle się czuję otrzymując drogi prezent od kobiety, to wybrałem prezenty tańsze – czyli perfumy. Warto tu przypomnieć, że nie jest prawdą to, iż czyste perfumy są lepsze od wody kolońskiej. Ponieważ zasadnicze znaczenie ma tu “chemia ciała” i sposób w jaki reaguje na połączenie z zapachem. Mam nadzieję, że panie znają upodobania swoich mężczyzn i wybiorą ten zapach, który jest najbardziej odpowiedni. Wszystkie z nich dostępne są na przykład w sklepie Harrodsa w Londynie (również przez internet). WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie podwojona) 1. Clive Christian no. 1 Czyste perfumy, których składniki są oczywiście tajemnicą firmy, ale z pewnością są to składniki rzadkie, cenne i naturalne, które zebrano z różnych części świata. Butelka wykonana jest z kryształu, a zakrętka ze złota. Uchodzą za jedne z najdroższych, ale wartych swojej ceny. 2.Eau D’Hadrien – Annick Goutal Annick Goutal – twórczyni tych perfum pochodzi w Francji i nazywana jest w świecie alchemistą. Zapach, choć wytworny i subtelny – to połączenie sycylijskich cytrusów i świeżego grapefruita. 3. Ambre Topkapi – Pierra Bourdeon. Bardzo silny i niesamowity zapach. Możny w nich wyczuć kardamon, grapefruita, lawendę, ananasa i gałkę muszkatołową z nutami imbiru cynamonu i bergamotki. 4. Caron’s Poivre Zapach ten jest przeznaczony zarówno dla panów jak i pań. To bardzo “stare” perfumy, które powstały w 1954 roku i do dzisiaj – w niezmienionej recepturze – są z dużym powodzeniem sprzedawane. Zapach jest pikantny i “wybuchowy” zaczyna się od pieprzu, a kończy na...

Czytaj więcej

Wygrana w EuroMillions

Wygrana w EuroMillions

Dzisiaj 26 listopada w EuroMillions jedna osoba wytypowała właściwe numery i wygrała € 32.148.860.00 – co na nasze pieniążki wynosi 130 milionów złotych. Nie jest to oczywiście największa wygrana, bo ta przekroczyła miliard złotych, ale jest to z pewnością znacząca kwota dla każdego gracza. Szczęśliwe liczby to: 19 – 23 – 27 – 42 – 44 i dodatkowe 3 i 5 Najczęściej losowane liczby w tej grze to: 4 – 11 – 37 – 44 – 50 i dodatkowe 3 i 5 Więc jak widać – moja metoda opisana w poście “Jak gram w LOTTO” jest całkiem niezła.:) Życzę wysokich wygranych ! WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie podwojona)...

Czytaj więcej

2 miliony dolarów za 40 centów

2 miliony dolarów za 40 centów

Od dzisiaj do 30 listopada gry MINI LOTTO podwoiły główne wygrane o 100% ! Tak więc na przykład w MiniPowerBall można wygrać 2 000 000 $ za jedyne 40 centów, a w MiniEuroMillions 1 500 000 Euro za 50 centów. Kliknij na “GRY MINI LOTTO” i sprwadź pozostałe ceny i wysokość wygranych...

Czytaj więcej

10 najbogatszych krajów świata – miejsce 5.

10 najbogatszych krajów świata – miejsce 5.

Na świecie jest wiele krajów w których mieszkańcy żyją w luksusie, podczas gdy istnieją równocześnie inne kraje, w których ludność cierpi z powodu ubóstwa i głodu do tego stopnia, że ​​nie stać ich na zaspokojenie najbardziej podstawowych wymagań, takich jak jedzenie i picie. Czy dzieje się tak dlatego, że występuje ogólnoświatowy brak czegoś? – nie ! Dzieje się tak, ponieważ my (Ludzkość) niewłaściwie dzielimy te dobra. I to Rządy tych ubogich krajów są za ten stan odpowiedzialne. Czy milionerzy mogą temu jakoś zaradzić? – nie mogą, ale może to zrobić każdy z nas – wspierając najuboższych, którzy są obok nas, na tak zwane “wyciągnięcie ręki” Jest takie zapomniane już słowo, jak “godziwość” Godziwość rozumiana nie jako równość (bo to nie jest ani dobre, ani możliwe) ale jako równość szans. Wiem jak to brzmi, ale mimo to, warto się nad tym zastanowić, bo nie jest to tylko działanie “dobroczynne” polegające na lepszym samopoczuciu darczyńcy. Godziwość – to również troska o siebie. W każdym razie, wszystkie najbogatsze kraje z tej listy mają pewne cechy wspólne, na których ta klasyfikacja jest oparta np. wysoki standard życia dla mieszkańców, szeroki wachlarz usług i udogodnień na wysokim poziomie, najniższa liczba bezrobotnych, stabilność gospodarcza, niski poziom inflacji i wysokie dochody przypadające na jednego mieszkańca. Aby dowiedzieć się więcej o najbogatszych krajach na świecie, prezentujemy Państwu 10 najbogatszych krajów, które są w tym rankingu. 5. Hong Kong SAR: Zajmuje piąte miejsce na liście najbogatszych krajów i znajduje się w Azji, walutą jest Hong Kong Dollar. PKB na mieszkańca w tym kraju jest $ 50,716 WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Ubrania dla milionerów

Ubrania dla milionerów

Klasa i styl, czyli włoska moda Do Włoch warto pojechać choćby po to aby popatrzeć na styl ubioru Włochów i Włoszek, którzy poczucie piękna wysysają chyba z mlekiem matki. Stąd też nie jest to niczym nadzwyczajnym, że pracuje tam tak wielu wybitnych przedstawicieli najogólniej rzecz ujmując mody – czyli krawców, projektantów, szewców, tworzących wyroby doskonałej jakości i – co charakterystyczne dla Italii – pięknych. Jednym z nich jest Giorgio Armani, projektant luksusowych, minimalistycznych ubrań. Będąc w Mediolanie warto więc wybrać się na VIA MANZONI ALESSANDRO 31. Swoją firmę założył wtedy, gdy większość zaczyna spoczywać na zawodowych laurach /miał 40 lat/ i jest przykładem na to, że nigdy nie jest za późno na realizacje swoich planów. Dziś ma 79 lat i nadal tworzy. Styl projektowanych przez niego ubrań to ponadczasowa elegancja. Szyk, ale i praktyczność, proste, miękkie formy, perfekcyjny krój, doskonałe gatunki tkanin, stonowana kolorystyka – to cechy kreacji stworzonych przez Armaniego. Kreowany przez niego styl uważany jest za niezwykle ekskluzywny, elegancki oraz funkcjonalny. On sam wzbrania się przed wulgarnością ubioru, którą zdarzało mu się krytykować. Armani sam przyznaje, że jego największym osiągnięciem jest dodanie męskości kobietom, a kobiecości mężczyznom. Do męskich projektów wprowadził jedwabne, kobiece tkaniny i delikatność. Natomiast do ubrań kobiecych mocny, męski styl w bardzo szykownej odsłonie. Widać to w charakterystycznym modelu zmaskulinizowanego kostiumu kobiecego oraz nowym rodzaju luźnego męskiego garnituru, pozbawionego usztywnień i podszewki. Właśnie taka udoskonalona męska marynarka jest najbardziej znanym wytworem Armaniego. Projektant stworzył nowy styl – elegancja połączona z luzem oraz wygodą. Te cechy wprowadził zarówno do kolekcji męskich jak i damskich. Styl Armaniego nie zmienia się od 70 lat. W każdym sezonie wprowadza minimalne innowacje i nie kieruje się najnowszymi trendami. Kolorami jakie zawsze królują w jego projektach są odcienie granatu, beżu, bieli oraz czerni. Dziś prostota świeci triumfy, ale to Armaniemu przypisuje się wprowadzenia tego podejścia do mody. Początkowo przeznaczona dla wzrastającej liczby kobiet biznesu, dziś stanowi strój dla każdego, no może prawie każdego, bowiem ceny są raczej dla osób z grubym portfelem. No ale naszych czytelników stać nie na takie rzeczy. Życzymy miłych zakupów. WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Tajemnica

Tajemnica

Tajemnica, to jedna z tych rzeczy, które lubimy jednocześnie mieć i znać. I choć jedno jest wyraźnie sprzeczne z drugim, to nie martwimy się tym specjalnie, ponieważ ciekawość z jaką się rodzimy ( choć różnie w każdym się ona przejawia) jest w nas przemożna. Można chyba zaryzykować tezę, że tajemnic jest tyle, ilu ludzi na świecie. Są to tajemnice bankowe, rządowe,małe,wielkie i tajne przez poufne, ale – moim zdaniem – największą z nich jest sam człowiek. Choć może nie tyle człowiek, co jego nieograniczone możliwości. Kilku takich, co zadziwili świat swoimi możliwościami znamy prawie wszyscy i aby nie być gołosłownym, przytoczę tu kilka nazwisk: Einstein , Budda, Sai Baba, Szekspir, Jezus, Da Vinci, Tesla, Kim Ung-Young, Hammurabi, Bach, Arystoteles czy Galileusz – ale czy ludzie ci różnią się czymś od Ciebie lub ode mnie? – myślę, że nie ! Wierzę, że jeśli jeden człowiek potrafi “coś” – to każdy inny człowiek potrafi to również i to jest jedna z tajemnic, w którą nie wszyscy wierzą. Natomiast inną rzeczą jest zdolność, czy może sposób na znalezienie w sobie tego “tajemniczego guzika” po naciśnięciu którego – świat staje przed nami otworem. Na to, że nie wierzymy w swoje możliwości, składa się wiele czynników ale aby nikogo nie obarczać winą przyjrzyjmy się na przykład takiemu Jezusowi. Na początek zdejmijmy z niego te świecące aureole nad jego głową, usuńmy obrazy ( z niby jego) wizerunkiem. Przestańmy składać mu hołdy, czcić niemal każdy dzień jego życia i uznawać za jedynego syna Bożego. I aby od początku była jasność – wierzę w Boga oraz podziwiam i szanuję Jezusa. Ale on nie był jedynym synem Boga – był jednym z nas i jeśli Bóg istnieje ( w co ja wierzę) to każdy z nas jest jego synem lub córką. Powie ktoś, ale on czynił “cuda” – tak czynił. Ale czy to również nie on powiedział, że ……takie i większe rzeczy czynić będziecie….? Jezus nie przyszedł na świat, aby nas zadziwić swoją wielkością czy zbudować na ziemi kościół czy nową religię. Przyszedł tu po to, aby pokazać nam Kim jesteśmy i na co nas stać. Przyszedł tu, aby nam pokazać naszą wielkość i jedność ze wszystkim. Wszystkie te bajdy o jego odrębności i wyjątkowości wymyślił kościół po to, aby zdobyć wyłączność na “biuro pośrednictwa” między nieosiągalnym Jesusem, jedynym synem groźnego Boga, a nami. To po to był im potrzebny “jedyny syn” i “groźny Bóg” aby mogli nami zawładnąć ( jako Boga “przedstawiciele”) i żyć z nas w dostatku przez te setki lat. Nie mam oczywiście nic przeciwko bogactwu i dostatkowi. Ale to należy zdobywać inaczej – nie tak, jak to robi kościół – czyli poprzez budowanie w nas lęku i traktowaniu nas jak głupie owce. W każdym razie to mam na myśli mówiąc, że każdy z nas jest wielki – oczywiście jeśli zachowamy właściwe proporcje :) Wszyscy ci ludzie, których wymieniłem wcześniej ( oraz setki innych nie wymienionych) są dowodem tego, że człowiek potrafi dużo więcej niż mu się wydaje. Mam znajomego w Nepalu, którego nazywam Węgiel. Imię to wzięło sie stąd, ze jak kiedyś zapytałem go ile ma lat, to powiedział z uśmiechem, ze jest starszy od węgla. A więc Węgiel – znając moje poglądy i zainteresowania – powiedział kiedyś, ze nauka:):):):) ( przepraszam za te uśmieszki, ale słowo nauka mnie śmieszy) jak kiedyś kościół, uzurpuje sobie prawo do bycia “nową religia” Ani ja , ani on nie jesteśmy wrogami nauki – wręcz przeciwnie, uważamy, ze jest mniej szkodliwa od religii choć nie ma całkowitej pewności, czy “nauka” nie kieruje sie obecnie podobnymi pobudkami co kiedyś religia. Ale do rzeczy. W trakcie wielu długich rozmów –...

Czytaj więcej

Świadomość i mózg

Świadomość i mózg

Naukowcy to zazwyczaj dość mądrzy ( jak na naszą mini wiedzę ) i pragmatyczni ludzie. Niestety co jakiś czas zdarza się im taki powiedzmy Kopernik, co to nie tylko klecha ale i heretyk. Na domiar złego głosi teorię, która rozwala pół naukowego świata. Na szczęście wtedy jeszcze nie było grantów, premii i całego tego materialistycznego podejścia do nauki. Były co prawda gilotyny i wyklęcia, ale to mały pikuś. Kopernik sobie z tym poradził i pokazał, że nauka – jak papież – nie jest nieomylna. Co prawda trzeba było “nieco” zmienić wizję świata ale to mamy już za sobą. Myślano wtedy, że wreszcie nauka wie wszystko. Niestety było to dalekie od prawdy, bo nauka nie wie wszystkiego do dzisiaj i nigdy nie będzie wiedziała. Niestety następny “heretyk” już był gorszy. Choć Jego nauczyciele uważali, że do niczego w życiu nie dojdzie, bo ma kłopoty z pisaniem, a czytania nauczył się późno. Albert Einstein – początkowo skrzypek, a potem ekspert techniczny Urzędu Patentowego – okazał się być nie tylko naukowym rewolucjonistą, ale i heretykiem pierwszej wody. Dopiero nagroda Nobla uciszyła jego oponentów. Po ogłoszeniu jego teorii “ogólnej i szczególnej teorii względności” -jeszcze długo Jego prace nie były doceniane. Dlaczego? – a no dlatego, że burzył to, do czego współcześni mu naukowcy się przyzwyczaili. Przed Einsteinem mieli oni swoje katedry, genialne teorie, profity, profesury, prestiż więc nic w tym dziwnego, że nie byli chętni pozbycia się tego wszystkiego. Już wtedy zaczynała rządzić kasa! Dzisiaj odbywa się to jeszcze bardziej bezczelnie. Masz genialny pomysł ? – jeśli zagraża on interesom wielkich korporacji to przyjdą do Ciebie i kupią ten pomysł. Oczywiście nie wdrożą go tak długo, jak długo stary – gorszy produkt – będzie przynosił kasę. Twój pomysł, nawet gdyby miał uzdrowić miliony ludzi, będzie leżał bezpiecznie zamknięty w kasie pancernej. Nauka i przemysł mają obecnie tak wielkie pieniądze, że nic bez ich zgody ( czytaj zysku) się nie przebije. Niestety to samo dotyczy medycyny i farmacji. Czyli nauk, które mają w swoich rękach nasze życie. Ale czas już przejść do sedna sprawy. “Świadomość i Mózg” Zdaniem większej części lekarzy i naukowców, świadomość postrzegana jest jako zjawisko wtórne, “produkt uboczny” procesów fizycznych zachodzących w mózgu. Oczywiście nie dotyczy to tylko neurologii. Ogólnie panujący trend w nauce jest materialistyczny, a każde inne podejście do człowieka jest albo nie naukowe, albo jest zabobonem, a coraz częściej nazywane jest przestępstwem. I to, że ci” inni” odnoszą sukcesy w leczeniu niczego nie zmienia. Im więcej sukcesów mają “inni” tym większa na nich nagonka. Dlaczego ? – odpowiedź jest prosta – KASA ! Mam więc -szczególnie dla neurologów – złą wiadomość. Za kilka lub kilkanaście lat znajdą się naukowcy, którzy udowodnią, że to nie mózg tworzy świadomość. Świadomość jest poza mózgiem. Około 80 % substancji mózgu zajmuje się blokadą dostępu do innych światów. Te inne światy dzisiaj nazywane są duchowymi i istnieją od zarania czasu. Są tak blisko nas, jak to tylko możliwe. Wszystko czego nauczyliście się przez te ostatnie 50 lat i co uznajecie za prawdę o ludzkim mózgu (choć czasami podejrzewacie, że coś jest nie tak) to tylko 1% całej prawdziwej wiedzy o związku między mózgiem, a zjawiskiem świadomości. Przy czym świadomość ( a nie mózg) jest podstawą wszystkiego. Moja rada jest jedna. Zainteresujcie się bardziej fizyka kwantową, która jasno pokazuje, że nic nie jest oddzielne. Indywidualność, oddzielność – to tylko złudzenia. Na najgłębszym poziomie – wszystko jest jednym – czyli tym, co nazywamy Bogiem. I nie ma żadnego znaczenia w co wierzycie ( czy w co nie wierzycie). Wasza nauka jest tak prymitywna i tak mała jak bakteria w stosunku do wszechświata. A mimo to...

Czytaj więcej

10 najbogatszych krajów świata – miejsce 6.

10 najbogatszych krajów świata – miejsce 6.

Na świecie jest wiele krajów w których mieszkańcy żyją w luksusie, podczas gdy istnieją równocześnie inne kraje, w których ludność cierpi z powodu ubóstwa i głodu do tego stopnia, że ​​nie stać ich na zaspokojenie najbardziej podstawowych wymagań, takich jak jedzenie i picie. Czy dzieje się tak dlatego, że występuje ogólnoświatowy brak czegoś? – nie ! Dzieje się tak, ponieważ my (Ludzkość) niewłaściwie dzielimy te dobra. I to Rządy tych ubogich krajów są za ten stan odpowiedzialne. Czy milionerzy mogą temu jakoś zaradzić? – nie mogą, ale może to zrobić każdy z nas – wspierając najuboższych, którzy są obok nas, na tak zwane “wyciągnięcie ręki” Jest takie zapomniane już słowo, jak “godziwość” Godziwość rozumiana nie jako równość (bo to nie jest ani dobre, ani możliwe) ale jako równość szans. Wiem jak to brzmi, ale mimo to, warto się nad tym zastanowić, bo nie jest to tylko działanie “dobroczynne” polegające na lepszym samopoczuciu darczyńcy. Godziwość – to również troska o siebie. W każdym razie, wszystkie najbogatsze kraje z tej listy mają pewne cechy wspólne, na których ta klasyfikacja jest oparta np. wysoki standard życia dla mieszkańców, szeroki wachlarz usług i udogodnień na wysokim poziomie, najniższa liczba bezrobotnych, stabilność gospodarcza, niski poziom inflacji i wysokie dochody przypadające na jednego mieszkańca. Aby dowiedzieć się więcej o najbogatszych krajach na świecie, prezentujemy Państwu 10 najbogatszych krajów, które są w tym rankingu. 6. Brunei Darussalam: Jest szóstym najbogatszym krajem na tej liście. Kraj znajduje się w Azji, jego stolicą jest Bandar Seri Begawan, a walutą jest dolar Brunei. Dochód na jednego mieszkańca wynosi: $ 50,440 WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Bezpieczne Banki dla milionerów

Bezpieczne Banki dla milionerów

Ogólna sytuacja w bankowości pogarsza sie z roku na rok. Oczywiście wszystko to robione jest “dla naszego dobra” Tajemnica bankowa, która kiedyś była podstawą zaufania i stabilności jest dzisiaj w strzępach. W Polsce, za zdradę tajemnicy można dostać milion złotych grzywny lub 3 lata wiezienia, ale choć nagminnie jest zdradzana – nie słyszałem aby ktoś został za to ukarany. Naturalnie jest wiele okoliczności w tej ustawie, w których bank powinien lub musi cię zdradzić, a lista uprawnionych do “wymuszenia tej zdrady” jest długa. Rozumiem, że jest na tej liście Sąd – to jest OK! – ale poza Sądem jest co najmniej 20 innych instytucji, nie licząc innych banków i instytucji finansowych, którym również “wolno”. To nie do wiary! Jednak tajemnica bankowa, to nie wszystko co określa bank jako dobry lub bezpieczny. Dzisiaj w dobie banków internetowych dochodzą nieznane dotąd problemy, jak na przykład bezpieczne logowanie czy problemy związane z uwierzytelnianiem zarówno klientów, jak i stron internetowych. Poza bezpieczeństwem są oczywiście inne ważne rzeczy jak, kredyty, depozyty, lokaty, dostępność, fundusze gwarancyjne, karty kredytowe, ubezpieczenia, relacje i lojalność wobec klienta, szybkość usług, lokalizacja i wiele innych. Jednak najważniejsze wydaje się być zaufanie i tradycja. Znam sporo milionerów w Polsce i na świecie – więc przeprowadziłem swoją mini ankietę na temat banków i krajów uznawanych za bezpieczne. Niektóre z tych banków znam, a w innych mają konta znani mi milionerzy. Czy ta lista jest rzetelna? – moim zdaniem – tak, ale oczywiście wiele zależy od zmian w przepisach, które dość często się pojawiają. W każdym razie gdybym miał szukać dla siebie banku – sprawdzałbym w pierwszej kolejności te, które znajdują się na tej liście. Jeśli ktoś z Państwa ma uwagi do tej listy lub chciałby ją rozszerzyć – proszę o komentarze. Kolejność na tych listach jest przypadkowa i nie należy się nią sugerować. Bezpieczne banki: KFW ( Kreditanstalt für Wiederaufbau ) – Niemcy BNG (Bank Nederlandse Gemeenten)- Holandia Zürcher Kantonalbank – Szwajcaria Landwirtschaftliche Rentenbank – Niemcy NWB ( Nederlandse Waterschapsbank )- Holandia Julius Bär – Szwajcaria ABN AMRO – Francja Royal Bank of Canada – Kanada UBS – Szwajcaria HSBC – Wielka Brytania Credit Suisse – Szwajcaria Wells Fargo – USA Bezpieczne kraje: Hong Kong Szwajcaria Austria Niemcy Luksemburg Singapur Kajmany Monaco Liechtenstein Wielka Brytania Kanada Belize WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

130 000 000 $ wygrano w PowerBall

130 000 000 $ wygrano w PowerBall

Wczoraj 16 listopada jedna osoba wygrała. Zwycięzca skreślił liczby 10 – 29 – 37 – 44 – 59 i dodatkową liczbę 10. co dało wygraną w wysokości 130 milionów dolarów. Nawet wtedy, gdy nic nie zrobi z tymi pieniędzmi poza lokatą – to roczne odsetki wynoszą ponad 20 milionów złotych ! Gratulujemy zwycięzcy i gramy dalej, bowiem podstawowa stawka nadal wynosi 120 000 000 PLN WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Pomysł na prezent – romantyczna podróż

Pomysł na prezent – romantyczna podróż

Przyjemnym prezentem ( szczególnie dla pań) może być kilkudniowy “romantyczno-zakupowy” wypad do Paryża. To miasto zachwyca o każdej porze roku, więc nadaje się też i na każdą okazję. Jeśli mogę poradzić w wyborze hotelu, to polecam Ritz-Carlton. Hotel jest raczej luksusowy, przyjazny i co ważne – jest tam dobre jedzenie. Jeśli już jesteśmy przy jedzeniu – to polecam również restaurację “Le Cinq” na 31 ave George V . Natomiast najlepsze sklepy modowe ( ale nie tylko) znajdują się oczywiście na Champs-Elysées, 8ème. Tam nasze panie znajdują zawsze coś, czego jeszcze im brak:). Gdzie mogą nasze panie zrobić dobre zakupy? Za ulicę najbardziej prestiżowych marek uchodzi Avenue Montaigne, gdzie znajduje się słynny “biały” butik Diora. Poza tym okolice Madeleine, rue Saint Honoré, Saint Lazare ( Galeria Lafayette) i oczywiście Champs-Elysées – gdzie jest prawie wszystko. Na spacer warto wybrać się do Ogrodów Palais-Royal przy 8 Rue De Montpensier. Jest to na tyłach Pałacu Królewskiego, tuż obok Luwru. Tam można przez chwile odpocząć od zgiełku tego urokliwego miasta. Jestem przekonany, że większość z naszych pań będzie zadowolona z takiego prezentu. WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

100 000 000 EURO zostało wygrane !

100 000 000 EURO zostało wygrane !

Dzisiaj 15 listopada 100 00 000 Euro w “EuroMillions” trafiło do nowego właściciela ! Gratulujemy ! Obecnie w EuroMillions jest stawka podstawowa – czyli 15 000 000 Euro. To oczywiście nie jest znowu tak mało – ponieważ to i tak więcej niż najwyższa wygrana w polskim Lotto Zapraszamy do gry: WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Stan życia, stan śmierci (dla Marty)

Stan życia, stan śmierci (dla Marty)

Kiedy umiera ktoś, kogo znaliśmy – zwykło się mówić o nim dobre rzeczy nawet wtedy, gdy większość tego co robił – była naszym zdaniem niewłaściwa. Mamy nawet takie powiedzenie, że o zmarłych mówi się dobrze, albo wcale. Skąd się to bierze? – a no stąd, że “nasza całość” – czyli to, czym w istocie jesteśmy – pamięta, że kiedy wracamy “do domu” czyli do miejsca w którym nasza podróż się zaczęła – nikt nas tam nie osądzał. Nie było “sądu ostatecznego” ani “segregacji” do nieba lub piekła. Bowiem nie ważne było, czy tam “w dole” grałeś rolę hitlera czy papieża (choć osobiscie wolałbym, aby ról hitlerów było mniej od ról papieży). Po powrocie, czyli po tym co nazywamy tutaj śmiercią – wracamy za kulisy. Nasza rola jest zakończona. Kostium ( czyli ciało ) zostawiamy na scenie, aby ci z którymi graliśmy, mogli się odnieść do naszego tam życia. To ci, którzy pozostają powinni dokonać “rozliczenia” jednak nie rozliczenia zmarłego, ale siebie, swojej postawy wobec tego co “zmarły” czynił. Mamy wtedy sposobność, aby wyselekcjonować swoje błędy wobec niego i nie popełniać ich znowu, wobec tych którzy pozostali. Bowiem jemu – nasz żal, poczucie winy czy poczucie opuszczenia – nie jest już do niczego potrzebny. Śmierć, czyli przemiana, jest dla niego tak fascynująca, że często szybko “zapomina” wątki ze swej ziemskiej roli. Zrobił to co do niego należało – odegrał swoją rolę najlepiej jak potrafił i na tym koniec. I aby “uczcić” pamięć o nim, najlepiej dla nas i dla zmarłego jest, aby jak mówiłem wcześniej – zająć się sobą i tymi, którzy jeszcze pozostali i dla których twoja obecność jest istotna. Teraz będzie “odpoczywał” i snuł plany na następną rolę – na ziemi lub innej planecie. No cóż, jedyną różnicą między rolą teatralną, a rolą w życiu jest to, że krew w życiowej roli jest prawdziwa. Że emocje, łzy i śmiech są prawdziwe. Że skutki naszych wyborów naprawdę zmieniają naszą rolę i role tych, których dotyczą. Tak naprawdę – tylko śmierć prawdziwą nie jest. Aby zrozumieć to lepiej, posłużę się takim oto przykładem, który pozwala nam zrozumieć, że wszystko jest “jakieś” w odniesieniu do “czegoś”. Inaczej mówiąc – wszystko zależy od miejsca w którym jest obserwator. “Umiera” ktoś, kogo znałeś. “Znałeś” znaczy to, że był kimś więcej, niż mijający cię przechodzień. Nie masz się dzisiaj z nim spotkać, po prostu jest kimś “ważniejszym” od innych – wiesz, że istnieje i to istnienie jest dla ciebie ważne. Czy jest dla ciebie istotne w jakiej sukience (kostium) ta osoba dzisiaj wyjdzie do pracy? – nie! bo jakie to ma znaczenie? Ta osoba jest dla ciebie ważna w każdej sukience. Z kolei patrząc na to z punktu widzenia wszechświata – nie ma to żadnego znaczenia czy osoba jest żywa, czy martwa – bo stan bycia “żywym” czy “martwym” to tylko inny kostium, a dla wszechświata liczysz się Ty – nie sukienka. Natomiast dla jednej osoby ma to znaczenie – dla krawca. Tak naprawdę, krawiec nie jest w ogóle zainteresowany osobą, która ubiera się w jego sukienką. Jest zainteresowany sukienką, bo myśli, że rola sukienki jest ważna. To czy nosi jego sukienkę, czy inną jest dla niego osobiste, istotne, ponieważ nie zastanawia się nad człowiekiem (czyli tym co żyje wiecznie) , a może powinien? – a może nie? a może ta rola mu odpowiada i nie chce jej zmieniać? Na szczęście rozstrzyganie o roli krawca, nie jest naszym zadaniem. ps. ten wpis miał się ukazać 1 listopada, ale się nie udało. Mam nadzieję, że przyda się...

Czytaj więcej

Homar – przysmak nie tylko dla milionerów.

Homar – przysmak nie tylko dla milionerów.

Dla wielu z nas Homar jest smakowitym przysmakiem. Najczęściej kojarzy nam się z dużym talerzem, winem, cytryną i kawałkiem masła. Choć żyją niemal wszędzie – od Atlantyku po tropiki, to w rzeczywistości jest jednak tylko kilka gatunków, które na ten talerz trafiają. Homary mają słaby wzrok, ale bardzo rozwinięte zmysły węchu i smaku. Żywią się tym samym co ryby, choć czasami zjadają siebie nawzajem. Niektóre gatunki, żyją nawet 50 lat w kopanych przez siebie norach i skalnych szczelinach. Ponieważ jest ich coraz mniej, ich reputacja jako przysmaku ciągle rośnie. Skorupiaki te, mają dziesięć nóg – co dodatkowo utrudnia nam ich spożywanie. No właśnie – spożywanie ! Wielu z nas chętnie by je zjadło – gdyby nie trudności w ich spożywaniu. Ale spróbujmy się i to tego dobrać. Do uczty tej – obok samego homara – potrzebny jest nam dodatkowy sprzęt taki jak miseczka na odpadki, bardzo dużo serwetek, nożyczki podobne do porcjowania drobiu i drugi nożyk – przypominający zgniatacza do orzechów. Pierwsza uwaga jest taka, aby nie łamać nóg homara jak to robi się z kurczakiem, ale oddzielić je poprzez skręcanie ( to najłatwiejszy sposób na ich oddzielenie). Po tym rozdzieleniu miażdżymy je właśnie tym “nożykiem do orzechów”. Jest tam dużo bardzo smacznego mięsa. Następnie oddzielamy ogon w ten sposób, że trzymając ogon w jednej ręce, a pozostałą część w drugiej – również przekręcamy i pociągamy ogon do siebie. W tej części homara jest najwięcej mięsa. Pozostałej części oczywiście nie musimy wyrzucać, bo są tam powiedzmy “podroby”. Jeśli nasz homar jest płci żeńskiej, znajdziemy tam dodatkowo bardzo smakowitą ikrę ( czarną lub czerwoną ). Jeśli ten “kawior” jest czarny, to należy poczekać chwile, aż zrobi się czerwony. Dobrze wyjęte mięso z ogona, powinno przypominać wielką krewetkę. Najlepiej oczywiście jest spożywać homara na zewnątrz, bo bałagan do sprzątania będzie mniejszy:). Natomiast jeśli ktoś chce oszczędzić sobie sprzątania, wystarczy odwiedzić ( przy okazji pobytu tam) takie miejsca jak: “Hamdi Restaurant” w Stambule, “Tickets” w Barcelonie, “Franco Manca” w Londynie lub “Sula” w Madrycie. Są to najlepsze w Europie restauracje serwujące homara. Życzę Państwu smacznego i mam nadzieję, że nie obraziłem nikogo tym instruktarzem, bo sam straciłem kilka homarów w życiu, zanim się tego nauczyłem:) WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Polak z Norwegii

Polak z Norwegii

Całkiem sporo maili od Państwa dotyczy wygranej na naszej stronie. Niestety najczęściej są to małe kwoty od 4 – 500 Euro. Przepraszamy, ale nie możemy zamieszczać takich wiadomości na blogu ponieważ byłoby to około 20 wpisów tygodniowo – więc mam nadzieję, że rozumiecie nas Państwo. Dzisiaj jednak dostaliśmy maila od Janka mieszkającego w Norwegii, który gra przez naszą stronę dopiero od miesiąca. W piątek 8 listopada wygrał w EuroJackpot 33 150 Euro ( kupił dwa zakłady). Jego szczęśliwe liczby to: 18,25,28,34,42. Niestety nie trafił plusa – więc wygrana nie jest wielka, ale znacząca. Tak samo jak my, wyraził wręcz zachwyt dotyczący wpisu pt. “Wspieram marzycieli” ( na temat tego wpisu dostaliśmy ponad 100 maili gratulujących Panu Kazimierzowi z Krakowa jego pomysłu) i napisał, że będzie od teraz robił to samo. Nawiasem mówiąc, nie przyszło nam nawet do głowy, że ten wpis tak bardzo będzie się się Państwu podobał. Jest to najczęściej czytany i pozytywnie komentowany wpis od 2 miesięcy. Panie Kazimierzu – GRATULACJE !!!! Wracając do Pana Janka z Norwegii – jego marzeniem było pojechać na Madagaskar – i jak napisał – pojedzie tam 15 grudnia. Gratulujemy ! Widać z tego, że warto marzyć i warto “wspierać...

Czytaj więcej

Milionerzy i medytacja

Milionerzy i medytacja

Nie będę się tu wdawał w uczone dyskusje, rysy historyczne, rodzaje medytacji i jej znaczenia w naszym życiu. Każdy – bez wyjątku – jej potrzebuje, tylko jedni z nas to już wiedzą, a inni będą dopiero wiedzieć za jakiś czas. Czy milionerzy bardziej jej potrzebują od innych? – tak! Ponieważ ich odpowiedzialność za świat oraz to co dla świata robią, ma większe znaczenie z powodu “mocy” jaką posiadają dzięki pieniądzom. Być bogatym – to być wyróżnionym. Być wyróżnionym – to być bardziej odpowiedzialnym za siebie i jakość życia innych. Tak na prawdę nie ma żadnej różnicy między nami – wszyscy jesteśmy cząstkami tej samej całości. Nic co ty robisz i nic co robi inny, nie pozostaje obojętne dla całości, bowiem to my tworzymy tę całość, a całość ta nazywa się “Ludzkość” Ponieważ nikt z nas nie może żyć za drugiego, to przynajmniej zajmijmy się własnym życiem , własnym rozwojem, a to – czy tego chcemy, czy nie – przyczyni się do rozwoju (czytaj wzrostu) całości. Kiedyś medytacji uczono w zakonach i była to wiedza elitarna. Kiedy kościół zorientował się, że podczas praktyk medytacyjnych można dotrzeć aż “tam” – zabroniono tych praktyk, które najpierw zeszły do podziemia, a później do wąskich kręgów wtajemniczonych. Zamiast medytacji preferowano (i nadal się to robi) modlitwę. W modlitwie nie ma oczywiście nic złego poza tym, że w modlitwie “On” jest gdzieś tam, a my tutaj ( “On” jest nieosiągalny) i oto oczywiście chodzi. Kościół nie chce, abyśmy mieli bezpośredni kontakt z całością gdyż wtedy jego “pośrednictwo” stałoby się zbędne! Gorzej ! – my, czyli kościelne owieczki, moglibyśmy się zorientować, że od tysięcy lat jesteśmy wprowadzani w błąd – czyli: Bóg jest nieosiągalny i groźny, czeka nas surowy sąd po śmierci, rodzimy się w grzechu, i takie tam inne pierdy. Oczywiście – przy pomocy kościoła możemy doznać oświecenia, a nawet życia wiecznego. Komiczne ! ale nie śmieszne. Bowiem jak długo teraz będziemy musieli to “odkręcać” – aby wyzwolić się z tych mitów?! Aby zrozumieć, że jesteśmy oświeceni, cudowni i żyjemy od zawsze w “wiecznym życiu” które chce nam sprzedać kościół? Że “Bóg” nie jest nieosiągalny, groźny i mściwy?! Medytację, jako praktykę prowadzącą do uzyskania wewnętrznego spokoju, ukojenia i wyciszenia przybliżył nam Buddyzm, który nie jest i nigdy nie był religią. Aby medytować, nie musisz być związany z żadną religią – nie musisz nawet być “wierzącym”. Medytacja, to raczej próba zrozumienia świata poprzez osobiste doświadczenie. To rodzaj rozwoju duchowego, którego nikt nie może za ciebie zrobić, ale też nikt nie może ci tego odebrać. Nie musisz polegać (na wiarę) na cudzych doświadczeniach. Nie musisz opierać się na “autorytetach” czy “nieomylności” papieża. Możesz doświadczyć wszystkiego tylko dzięki mocy swojego umysłu, serca i chęci poznania. To prosta i naturalna technika, która pozwoli ci na osiągnięcie kontaktu z wewnętrznym źródłem, energią, inteligencją, zdrowiem i kreatywnością. Inaczej mówiąc, medytacja pozwoli ci dotrzeć do tego, kim w rzeczywistości jesteś. Twój niezrozumiały dzisiaj głód, który się czasem pojawia w twoim życiu mimo wielkich pieniędzy, może zostać zaspokojony, ale nie tylko wtedy. Bowiem działa to w obie strony. Jeśli doświadczasz czegoś przeciwnego – czyli na przykład ciągłego niepowodzenia i ubóstwa, to również znajdziesz na to rozwiązanie. “Korzyści” wynikające z medytacji pojawiają się zazwyczaj prawie natychmiast, a sukcesy które ty odnosisz promieniują na “całość” Medytacja, to najcichszy sposób doświadczenie najwyższego poziomu świadomości. Po kilku latach ( a czasami po kilku tygodniach) dociera się do tak niezwykłych “miejsc” że trzeba troszkę odpocząć aby nie dojść do wniosku, że “zwariowałeś”. Jednak poznane tam “istoty” będą dbać o ciebie i twój właściwy rozwój. Chodzi tu o to, że dociera się do miejsc o których istnieniu nie miałeś...

Czytaj więcej

Porsche 918 Spyder – auto dla milionera

Porsche 918 Spyder – auto dla milionera

Pierwsze egzemplarze Porsche 918 zostały właśnie sprzedane. Ten hybrydowy samochód zostanie wyprodukowany w ilości 918 egzemplarzy. Niestety portfel zamówień został już zamknięty. Ten model można z całą pewnością nazwać autem przyszłości. Tego naprawdę jeszcze nie było, bo czy ktoś z Państwa słyszał o samochodzie, który rozwija prędkość 320 km/h i spala 3 litry paliwa na 100 km? – a to właśnie potrafi, to rewelacyjne sportowe auto z Zuffenhausen. Czy można marzyć jeszcze o czymś lepszym? Moc silnika: 500 KM (plus trzy silniki elektryczne 218 KM) Pojemność: 3,4 l, V8. Przyspieszenie 0-100 km/h = 3,1 s. Cena: 800 000 $ WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej

Pomysł na prezent – magiczna podróż

Pomysł na prezent – magiczna podróż

Dzisiejszym “Pomysłem na prezent” jest podróż do Machu Picchu w Peru. Podróże zwykle mają w sobie coś z magii ale tym razem samo miejsce jest bardzo magiczne, bowiem struktura ta została zbudowana około 1400 roku, a odkryta 100 lat temu. Uważa się, że została ona zbudowana przez inkaskich władców. Miasto znajduje się na szczycie góry i rozciąga się na około ośmiu kilometrów. Tutaj jedna uwaga: należy korzystać z usług najlepszego operatora, który wykonuje swoją pracę drogo ale dobrze. Najważniejszym jest pogoda. Nie o to chodzi, że spadnie kilka kropel deszczu ale o chmury. Jeśli trafimy tam w “złą godzinę” to nasz wysiłek i przyjemność obcowania z tym przecudnym miejscem spełzną na niczym, bowiem kiedy chmury będą nisko – nic nie zobaczymy ( miasto jest na poziomie około 2400 metrów n.p.m). Machu Picchu w języku keczua znaczy Stary Szczyt. Znajduje się w nim ponad 200 budowli głównie z granitu. Plony zbierane z pól znajdujących się na tarasach pozwalały na wyżywienie około tysiąca osób. Oczywiście nie wiadomo ilu ludzi tam mieszkało i dlaczego opuścili miasto. Ze znalezionych do tej pory grobów ( głównie kobiet ) nie wynika nic, a przypuszczenia, że było to sanktuarium dziewic – nie znalazło wystarczających dowodów. Natomiast prawie pewnym jest, że Machu Picchu to miasto o charakterze religijnym zorientowanym na bogu słońca. Szereg znajdujących się tam budowli pozwala przypuszczać, że prowadzono tam obserwacje astronomiczne ( Wieża Słońca oraz Świątynia Trzech Okien ). Tak naprawdę nie ma już większego znaczenia czyja teoria okaże się kiedyś być prawdziwą. Faktem jest jedno – setki lat temu zbudowano coś, co do dzisiaj zapiera dech w piersiach. Myślę, że dla osób ciekawych świata – taka podróż będzie najwspanialszym prezentem. Proszę zobaczyć zdjęcia poniżej i pomnożyć wrażenia przez 100. Tego możecie Państwo tam oczekiwać ! Po tej wspaniałej podróży zachęcam do odpoczynku w znajdującym się około pół godziny od wzgórz Machu Picchu hotelu Inkaterra Machu Picchu Pueblo Hotel. Hotel zbudowano w rustykalnym peruwiańskim stylu, który Państwa nie zawiedzie. Przestronne pokoje, ogrzewane przez kominek, gdy temperatura zaczyna spadać, sprawią, że cały wysiłek włożony w tę wyprawę – szybko ulegnie zapomnieniu. Znajdujące się tam Spa, które oferuje szeroki wybór zabiegów relaksacyjnych, w tym wspaniałych andyjskich (z gorącymi kamieniami) spowodują, że szybko nabierzecie Państwo ochoty na doskonałe jedzenie, serwowane w jadalni z szklanych ścian. WYBIERZ GRĘ, WYPEŁNIJ KUPON, WYGRAJ I DOŁĄCZ DO NAS . Pamiętaj, że tylko pierwszy depozyt jest premiowany (Twoja wpłata zostanie...

Czytaj więcej